Słuchaj radia

Za jej namową odebrał sobie życie. Prokuratorzy ustalili, jaki miała powód

Motyw jest szokujący. W pewnym sensie osiągnęła swój cel.

04.08.2017 10:13
Michelle Carter

Fotografia: East News

W 2014 roku 18-letni Conrad Roy III popełnił samobójstwo. Wyjechał za miasto, by na odludziu wypełnić swój samochód tlenkiem węgla za pomocą przenośnej pompy wodnej na gaz. Jednocześnie przez kilkadziesiąt minut rozmawiał telefonicznie z 17-letnią wówczas Michelle Carter. Chociaż chciał się wycofać, namawiała go by został w aucie. Wcześniej, wysyłała mu SMS-y prowokujące do odebrania sobie życia.  

Gdy Roy już nie żył, zaczęła pisać do znajomych. Rozpaczała, że rozmawiała z chłopakiem w momencie, gdy umierał. Nie sądziła, że wiadomości trafią w ręce funkcjonariuszy i staną się dowodami w śledztwie. Prokuratorzy stwierdzili, że odgrywała rolę zasmuconej i cierpiącej, by zwrócić na siebie uwagę i zyskać popularność w szkole.

Michelle Carter

Fotografia: East News

Sędzia ją chwali

3 sierpnia 2017 roku Carter usłyszała wyrok. Jak informuje Abcnews.com, została skazana na 2,5 roku pozbawienia wolności. Jednak już po 15 miesiącach będzie mogła ubiegać się o przedterminowe zwolnienie  Jeśli wejdzie w konflikt z prawem przez kolejne 5 lat, wróci za kratki. Dodatkowo, ma regularnie diagnozować swój stan psychiczny. Otrzymała także zakaz kontaktowania się z rodziną chłopaka oraz znajomymi, którzy brali udział w procesie. Nie może również korzystać z mediów społecznościowych.

Nie uważam, że wiek Carter oraz poziom jej dojrzałości, ani żadna choroba psychiczna, miały znaczący wpływ na jej działanie. To bystra dziewczyna, dobrze radząca sobie w szkole. Cieszy mnie, że jest świadoma czynów, za które teraz odpowiada – stwierdził sędzia Lawrence Moniz (ABCnews.com)

Ojciec nieżyjącego chłopaka miał inne zdanie niż sędzia wydający wyrok. Stwierdził, że dziewczyna wykorzystała słabość jego syna i użyła go jako pionka, nie mając żadnych wyrzutów sumienia.

Prawnik reprezentujący rodzinę jest rozczarowany niskim wyrokiem. Domagał się przynajmniej 7 lat pozbawienia wolności. Wzięto jednak pod uwagę, że Carter nie miała do tej pory problemów z prawem, więc nie zasługuje na tak wysoką karę.

Skazanej zależało na zdobyciu popularności. W pewnym sensie osiągnęła swój cel, chociaż pewnie nie o taką sławę jej chodziło.

Michelle Carter

Fotografia: East News