Słuchaj radia

Wynajęli pokój przez Airbnb. Właściciel obserwował ich w sypialni przez ukrytą kamerę

Lubił patrzeć, jak goście "świntuszą".

12.10.2017 17:16
Airbnb

Fotografia: Facebook.com/LafalAnge

Małżeństwo z amerykańskiego stanu Indiana chciało odpocząć na Florydzie w Longboat Key. Jak donosi news.com.au, w tym celu wynajęli lokum przez serwis Airbnb. Niestety na miejscu spotkała ich przykra niespodzianka.

Derek Starnes znalazł w czujniku dymu w sypialni czarną dziurę. Mężczyzna, który pracuje na co dzień w branży technologicznej, postanowił przyjrzeć się bliżej swojemu odkryciu. Kiedy zauważył, że jest to kamera skierowana wprost na jego łóżko, wezwał policję. 

Szokujące odkrycie

Okazało się, że właściciel specjalnie zamontował urządzenie w pokoju swoich gości, ponieważ lubił podglądać, jak "świntuszą". Umieszczenie jej w detektorze dymu pozwało 56-letniemu Wayne'owi Nattowi uzyskać "lepszy kąt widzenia". 

Natt został aresztowany pod zarzutem wojeryzmu (podglądactwa). Nagrał więcej niż jeden film. Funkcjonariusze znaleźli na karcie pamięci właściciela mieszkania materiał pokazujący sytuacje z życia kilku par. 

Do sprawy odniosło już Airbnb. Rzecznik firmy Ben Breit wyraził oburzenie z powodu tego, co się stało i zapewnił, że podglądacz już nie korzysta z usług ich platformy.