Słuchaj radia

Włamywacz schował się przed policją pod kocem. Myślał, że go nie znajdą

Zabawa w chowanego nie trwała długo i złodziej został zatrzymany.

19.06.2017 13:50
Złodziej schował się pod kocem

Fotografia: flickr.com/k4dordy

Włamywacze znajdują różne sposoby na ucieczkę z miejsca przestępstwa. Niektórzy przestępcy muszą wykazać się ogromną inteligencją, chcąc aby ich działania pozostały niezauważone. Mniej przemyślane akcje kończą się desperackim chowaniem w stercie ubrań i koców.

Kilkanaście minut po północy 17 czerwca policja z Jeleniej Góry została powiadomiona o możliwym włamaniu. O zdarzeniu poinformował sąsiad, który usłyszał niepokojące dźwięki. Szybko okazało się, że pod nieobecność właściciela mieszkania, do środka wszedł 24-letni mężczyzna. W chwili, gdy na miejsce przybyli funkcjonariusze, miał już gotowe do wyniesienia cudze sprzęty. Myślał jednak, że uda mu się "zniknąć" mundurowym.

Mieliśmy przypadki, kiedy zatrzymany chował się w tapczanie lub pod samochodem. Najczęściej wybiera się takie miejsca pod wpływem impulsu. Podejrzany wierzy, że uda mu się uniknąć kary, ale jest w błędzie. Policjanci dokładnie sprawdzają miejsca, do których są wzywani - powiedziała podinsp. Edyta Bagrowska w rozmowie z Planeta.fm.

Pod kocem

Fotografia: Giphy.com

Schował się pod kocem

Jak informuje dolnoslaska.policja.gov.pl, złodziej starannie przygotował cenne przedmioty przy drodze ucieczki, aby w łatwy sposób zabrać cały łup. Kiedy usłyszał zbliżający się patrol, natychmiast poszukał bezpiecznego miejsca. Była nim sterta odzieży i koców, pod którymi schował się przed funkcjonariuszami.

Dziwne miejsca na kryjówki wybierane są głównie pod presją czasu i w stresie. Uciekający nie ma czasu na przemyślenie swoich czynów, ale za wszelką cenę chce umknąć wymiarowi sprawiedliwości. Według udzielonych nam informacji, najpopularniejszymi wyborami przestępców są wersalki i przestrzeń pod samochodem.

Chłopak nie zdążył nic ukraść, ponieważ policjanci szybko zakończyli zabawę w ciuciubabkę. Trafił do aresztu, gdzie został przesłuchany. Włamywacz stanie przed sądem za usiłowanie kradzieży z włamaniem, za co może mu grozić nawet do 10 lat pozbawienia wolności.