Słuchaj radia

Straż Miejska nie dawała sobie rady uczniem. Film z nieudolnej akcji obejrzano ponad 2 mln razy

"Bo paliłem papierosa" - brzmi tytuł umieszczonego w sieci nagrania.

12.04.2017 10:47
internwencja straży miejskiej

Fotografia: Facebook.com

Wideo udostępniono ponownie na stronie Zaviruj.pl. Pochodzi z facebookowego profilu Patryka K., który wrzucił publiczny film do internetu 8 września 2015 roku. Od tamtej pory wyświetlono go ponad 2 miliony razy, wzbudzając reakcję 15 tysięcy użytkowników społecznościowego serwisu.

O incydencie napisał też portal Wawalove.pl. Według informacji zebranych przez dziennikarzy wynika, że do zdarzenia doszło w jednej z warszawskich szkół około godz. 10.00. Funkcjonariusze mieli dopuścić się przekroczenia uprawnień i zastosowania niewspółmiernych środków do obezwładnienia młodego chłopaka, który w dniu zatrzymania miał 17 lat.

Nagranie jednak zaczyna się dopiero w trakcie szarpaniny i nie można ustalić, czym konkretnie została spowodowana interwencja. Na trwającym ponad 5 minut filmie widać, jak dwóch strażników stara się założyć kajdanki uczniowi, przyciskając go kolanami do ziemi, ale ten zaczyna się wyrywać i łapać funkcjonariuszy za ubranie. W pewnym momencie na pomoc nastolatkowi rzucają się jego koledzy, jednak ich waleczny zapał szybko się ulotnił.

Palenie papierosów na terenie szkół jest nielegalne. Chłopak nie stosował się do żadnych poleceń funkcjonariuszy. Nie podejmował jakiejkolwiek współpracy i był agresywny. Dodatkowo, podczas zdarzenia, inny uczeń uszkodził radiowóz straży miejskiej, który stał w pobliżu - powiedziała redakcji Wawalove.pl Monika Niżniak, rzecznik prasowy Straży Miejskiej m.st. Warszawy.

Film wywołał spore oburzenie wśród internautów, ale nie brakowało też słów krytyki pod adresem krnąbrnego ucznia technikum. Wśród niespełna setki umieszczonych na Facebooku komentarzy, można przeczytać zdania piętnujące zarówno strażników, jak i opór chłopaka wobec funkcjonariuszy.

Do Policji się nie dostali, to teraz wyładowują frustracje - pisze Jakub pod postem z nagraniem.

Wielka szkoda że nagranie nie jest od początku i nie wszystko jest pokazane. Ciekawe co musiało dziać się wcześniej skoro strażnicy musieli posunąć się do tego typu rozwiązania - zastanawia się Aleksandra.

Fajnych masz "kolegów" którzy zamiast pomóc to nagrywają. Typowa gimbaza! - zauważył Konrad.

Co to za nauczyciele że dzieciaka dali tak traktować - oburzał się Damian.

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez rzeczniczkę stołecznej straży miejskiej doszło do naruszenia nietykalności funkcjonariusza i zniszczenia mienia. Strażnicy mieli skarżyć się na trudności z wyegzekwowaniem posłuszeństwa u chłopaka. Ponadto byli zaskoczeni u niego wzmożoną agresją, co w rezultacie zmusiło służby do tak ostrej rekacji.

Zobacz oryginalny film z niefortunnej interwencji: