Słuchaj radia

Polska zaatakowana bronią klimatyczną. To może nie być tylko teoria spiskowa

Wiadomo, które kraje mogły wywołać kataklizm.

14.08.2017 11:22
HAARP w Polsce

Fotografia: dobrapogoda24.pl

11 sierpnia przez Polskę przeszła potężna nawałnica. Na radarze meteorologicznym zajmowała niemal jedną trzecią kraju. Zdewastowała 40 tys. hektarów lasu i uszkodziła 2,5 tys. budynków. W Wielkopolsce prądu zostało pozbawionych ponad 150 tys. odbiorców. Zginęło 6 osób. Burza przypominała kataklizmy z hollywoodzkich filmów. Okazuje się, że mogła nie być wyłącznie dziełem natury.

Gwałtowne zjawisko meteorologiczne uderzyło z niespotykaną w tym regionie Europy siłą. Jak informuje serwis zmianynaziemi.pl, pojawiły się podejrzenia, że zostało stworzone sztucznie. Polska mogła zostać zaatakowana przy użyciu broni klimatycznej HAARP. Zwolennicy teorii spiskowych zwracają uwagę na zdjęcia odbić radiowych typu CMAX. Widać na nich podejrzane kręgi. Wiadomo które kraje mogły być odpowiedzialne za spowodowanie kataklizmu.   

haarp

Fotografia: Wikimedia Commons

Amerykańska technologia

HAARP to program wojskowych badań naukowych prowadzonych przez Stany Zjednoczone. Oficjalnie jego celem jest zrozumienie, symulowanie i kontrola procesów pogodowych. Można w ten sposób uzyskać wpływ na działanie systemów komunikacji i nadzoru elektronicznego. Nie jest to fikcja. W 2005 roku w ramach programu ogłoszono, że za pomocą fal radiowych wysokiej częstotliwości udało się wywołać sztuczną zorzę polarną.

Zwolennicy teorii spiskowych uważają, że zastosowanie tego programu może być całkowicie inne. USA miałoby wykorzystywać go do wywoływania trzęsień ziemi, cyklonów, tsunami, a także zmian nastrojów społecznych. Jednak kontrolę nad zjawiskami przyrody może posiadać również Rosja, choć oficjalnie się do tego nie przyznaje.

Trudno ustalić, czy Polska rzeczywiście padła ofiarą HAARP. Ta teoria spiskowa może okazać się jedynie burzą w szklance wody.

zdjęcie radarowe

Zdjęcia odbić radarowych typu CMAX

Fotografia: zmianynaziemi.pl / dobrapogoda24.pl

Zjawisko Bright band

Jak podaje serwis dobrapogoda24.pl, przyczyną dziwnych okręgów może być położony niedaleko Poznania radar dopplerowski:

Obraz wynika z techniki wykorzystywanej przez radar do skanowania atmosfery i prezentowania później pomiaru w formie graficznej. W nomenklaturze meteorologicznej nazywamy to zjawisko Bright band, czyli jasne pasmo. Jest ono dobrze widoczne na obrazach CMAX, przedstawiających maksymalną odbiciowość w mierzonej całej kolumnie wiązki radarowej - czytamy na stronie dobrapogoda24.pl.

Według meteorologów ten nietypowy efekt wizualny zauważalny dopiero na specjalnych mapach pogodowych jest wynikiem rozchodzenia się wiązek fal radiowych pod różnymi kątami naokoło anteny radarowej. W skrócie - im wyższe odchylenie kąta wiązki, tym jaśniejszy pierścień widać w pobliżu punktu rozchodzenia się fal.

Czy burze nad Polską wywołała technologia HAARP?: