Słuchaj radia

PSY ma problem z alkoholem!

Mimo że koreański raper PSY dzięki piosence "Gangnam style" odniósł spektakularny sukces na całym świecie, nie czuje się w pełni szczęśliwy. Gwiazdor wyznał, że nie radząc sobie z życiowymi problemami, zbyt często zagląda do kieliszka.

PSY ma problem z alkoholem!

www.facebook.com/officialpsy

Mimo że koreański raper PSY dzięki piosence "Gangnam style" odniósł spektakularny sukces na całym świecie, nie czuje się w pełni szczęśliwy. Gwiazdor wyznał, że nie radząc sobie z życiowymi problemami, zbyt często zagląda do kieliszka.

- Kiedy jestem szczęśliwy, piję. Kiedy jestem smutny, piję. Kiedy jest deszczowo, piję. Kiedy jest słonecznie, piję - wyznał dziennikarskie brytyjskiej gazety "Sunday Times". Gatunek alkoholu nie ma dla niego znaczenia. PSY stwierdził, że jest trzeźwy tylko, gdy ma kaca. Mało tego, 36-letni raper jest nałogowym palaczem.

Trudno pokonać mu nałogi, jeśli czuje się przytłoczony nadmiarem koncertów i musi zmierzyć się z histerycznym uwielbieniem fanów. Swojej żony i dwóch córek nie widział od kwietnia.

W wywiadzie wspomniał również o tym, że w 2001 r. trafił do więzienia. Skazano go za posiadanie marihuany. Za kratkami spędził niecały miesiąc. Mimo że jego rodzice są zamożnymi ludźmi (prowadzą sieć restauracji) nie zgodzili się zapłacić za niego kaucji.

Swojego ojca określił, jako despotę. Twierdzi, że był ofiarą przemocy domowej. Bliscy nie mogli się pogodzić, że zamiast przejąć biznes rodzinny, wolał zostać muzykiem. Zawiódł ich nadzieje także wtedy, gdy wyjechał na studia do USA i po kilku latach wrócił bez dyplomu.