Słuchaj radia

Czekał na poród pod szpitalem. Z nudów zrobił coś bardzo głupiego

Pod wpływem stresu i nadmiaru emocji dokonuje się złych decyzji. Zamiast ze swoim dzieckiem, pechowy ojciec spędzi najbliższe lata w więzieniu.

07.08.2017 10:10
Czekał na poród pod szpitalem. Z nudów zrobił coś bardzo głupiego

Fotografia: Policja / warminsko-mazurska.policja.gov.pl

Oczekiwanie na potomka wiąże się z ogromnymi nerwami. Pewien mieszkaniec Malborka znalazł wyjątkowy sposób na odprężenie i przy okazji wpakował się w kłopoty. Kiedy jego partnerka przygotowywała się do porodu, 27-latek postanowił napić się wódki z kolegą i ukraść samochód spod Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Elblągu.

Do zdarzenia doszło 1 sierpnia. Przyszły ojciec i jego 33-letni kolega chcieli być świadkami niezwykłego wydarzenia, ale poród nieco się przedłużył, dlatego mężczyźni zorganizowali sobie czas w niecodzienny sposób. Najpierw wspólnie opróżnili butelkę alkoholu. Następnie próbowali uruchomić Opla Corsę znajdującego się na szpitalnym parkingu. Wszystko przez to, że nie mieli jak wrócić do domu.

Gangster

Ojciec gangster

Jak podaje serwis polsatnews.pl, pijani złodzieje zerwali przewody stacyjki i starali się uruchomić auto za pomocą kabli. Po kilku próbach zaczęli pchać pojazd, aby później ciągnąć go na sznurku. W pewnym momencie dotarli nawet do cmentarza, gdzie poprosili kwiaciarkę o adres najbliższego mechanika.

Policję powiadomiła jedna z pielęgniarek, która zauważyła brak samochodu po nocnej zmianie. Funkcjonariuszom szybko udało się odnaleźć poszukiwanych. Mieli prawie 2 promile alkoholu we krwi. Podczas kontroli dokumentów okazało się, że 27-latek jest poszukiwany listem gończym i musi odbyć karę 4 lat więzienia, a jego kolega był już wcześniej karany za kradzieże.

Mężczyznom grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności za kradzież z włamaniem. Ojciec zdrowej dziewczynki przez najbliższy czas będzie ją widywać jedynie podczas więziennych wizyt.