Słuchaj radia

Odkryto dowód na istnienie równoległych wszechświatów. To może być przełom w postrzeganiu kosmosu

Jeden z najzimniejszych i najbardziej "pustych" obszarów w kosmosie wygląda na ślad po zderzeniu z innym wszechświatem.

18.05.2017 18:39
wieloświat

Fotografia: Flickr.com/Lee Davy

Choć wydaje się to nieprawdopodobne, nasza rzeczywistość może być tylko jedną z wielu istniejących w tym samym czasie.

Najnowsza naukowa teoria zakłada, że tzw. Chłodna Plama, zajmująca ogromną kosmiczną przestrzeń odległą od Ziemi o 6 do 10 mld lat świetlnych, jest miejscem powstałym na skutek kolizji z sąsiednim uniwersum. Ten kosmiczny "siniak" jest dość rozległy - ma aż 1,8 mld lat świetlnych długości.

Jak podaje Telegraph.co.uk, po raz pierwszy dziwny jałowy obszar zaobserwowano już w 2004 roku. Astrofizyków zastanowiła niesamowita próżnia, w której według obliczeń brakowało około 10 tysięcy galaktyk. To 20 procent mniej zawartości, niż powinno znajdować się w tej części wszechświata.

Dodatkowo wyróżniona na mapie nieba przestrzeń posiada o wiele niższą temperaturę od otoczenia. Choć różnica ta wynosi zaledwie 0,00015 stopni Celsjusza, to w skali kosmosu jest dość znaczną wartością. Każde kolejne badanie tego samego miejsca tylko potwierdziło anomalię.

Chłodna Plama

Chłodna Plama na mapie mikrofalowego promieniowania tła stworzona dzięki misji satelity Planck.

Fotografia: ESA / Durham University

Świat jakich wiele

Teraz eksperci z Durham University ogłosili rozwiązanie tej zagadki. Ich zdaniem doszło do wpadnięcia na siebie dwóch kosmicznych światów. Zderzenie było na tyle silne, że "wyrzuciło" poza znane nam granice widzialnej przestrzeni wszystko, co napotkało na swoim katastrofalnym kursie.

Nie możemy całkowicie wykluczyć, że miejsce to jest spowodowane nietypowymi wahaniami dającymi wytłumaczyć się standardowym modelem [fizyki cząstek]. Ale jeśli to nie jest właściwa odpowiedź, są inne egzotyczne wyjaśnienia. Prawdopodobnie najbardziej ekscytującą z nich jest ta zakładająca stworzenie Chłodnej Plamy poprzez kolizję między naszym światem, a innym. Jej istnienie może być dowodem na występowanie wielu uniwersum jednocześnie - stwierdził prof. Tom Shanks z Durham University, współtwórca badań cytowany przez Telegraph.co.uk.

Naukowcy sądzą, że biorąc pod uwagę rozszerzanie się naszego wszechświata po Wielkim Wybuchu, w tym samym czasie biliony innych mogły również zostać utworzone w ten sam sposób, składając się na tak zwany wieloświat.

radioteleskopy

Fotografia: Giphy.com

Paranormalna dziura

Jeżeli odważna hipoteza okaże się prawdą, prawdopodobnie kosmos w którym żyjemy zawiera niezliczoną ilość wszechświatów równoległych, tworzących nieskończone wersje rzeczywistości. A co za tym idzie - również nas samych.

Obliczono, że szansa na powstanie w naturalny sposób punktu w przestrzeni pozbawionego w tak dużym stopniu jakiejkolwiek materii wynosi tylko 2 procent. A to znaczy, że jest 98 procentowe prawdopodobieństwo na to, że "coś" musiało spowodować to kosmiczne zaburzenie. Co dokładnie, tego naukowcy w dalszym ciągu nie potrafią wyjaśnić.

kosmos

Fotografia: Giphy.com