Słuchaj radia

"Kevin sam w domu" w wersji dla dorosłych. Krew leje się strumieniami

Gdyby Kevin użył prawdziwych rekwizytów, dla złodziei niezapowiedziana wizyta skończyłaby się tragicznie.

11.01.2017 14:55
Kevin sam w domu

Fotografia: YouTube.com

Jak duże byłoby zdziwienie rodziny McCallisterów, gdyby po powrocie ze świątecznego wyjazdu zastali w domu czerwone plamy na ścianach, suficie i podłodze. Do tego pewnie dwa ciała leżące gdzieś w piwnicy albo na chodniku przed domem. Brzmi drastycznie, prawda? Zrealizowania tego czarnego scenariusza podjął się montażysta i animator, a także twórca efektów specjalnych prowadzący na YouTube kanał o nazwie BitMassive.

Na czterech klipach nie trwających dłużej niż kilkadziesiąt sekund pokazane są sceny z dwóch filmów z Macaulayem Culkinem w roli głównej. Dzięki żmudnej postprodukcyjnej pracy, w (prawie) niezauważony sposób zostały wplecione tam rzeczywiste efekty potraktowania włamywaczy metalowym słupem spadającym ze schodów, cegłą lecącą z dachu wysokiego na kilka pięter budynku, uderzenia łopatą do odśnieżania czy wybuchu bomby.

Dozwolone od lat osiemnastu

Komentarze na temat filmików są bardzo entuzjastyczne. Internauci nie mogą wyjść z zachwytu. Pojawiają się nawet prośby o przerobienie w tym stylu całego kinowego hitu z Kevinem. Najwięcej pochlebnych reakcji wzbudził jednak fragment numer dwa, którego suspens trzyma w napięciu do ostatniej chwili, a finał jest naprawdę zaskakujący (przede wszystkim dla głównego bohatera).

Klipy obejrzano łącznie już ponad 2,5 mln razy. Najciekawsze jest jednak to, że mieszkający w Kanadzie twórca dopiero rozpoczął swoją przygodę na YouTube'ie. Po tak obiecującym starcie subskrybujący kanał BitMassive nie mogą doczekać się kolejnych przeróbek zmieniających rodzinną komedię w jeden z najbrutalniejszych filmów gore.

A gdyby komuś i to nie wystarczyło, zawsze może przekonać się na własne oczy czy złodzieje przeżyliby pułapki z "Kevina samego w domu" na stronie youtuberów z ekipy Vsauce3.