Słuchaj radia

Czego to nie wymyślą, czyli dwa gadżety, które zmienią człowieka w... mutanta

W programie "Odpicuj mi brykę", Xzibit starał się uszczęśliwiać uczestników dając im dwa razy więcej, niż chcieliby mieć w samochodzie. Podobnie jest w tym przypadku.

09.01.2017 16:58
FINGERring

Fotografia: nadjabuttendorf.com

Odstające uszy i krzywe palce przestają być problemem, gdy do akcji wkracza sylikonowa biżuteria. Berlińska artystka Nadja Buttendorf postanowiła zagrać na nosie snobistycznym malkontentom, dla których liczy się przede wszystkim "efekt wow". Wysadzany diamentami gigantyczny pierścionek już nie zrobi takiego wrażenia w towarzystwie, co dodatkowy palec założony na... palec. Albo ucho założone na - zgadza się - ucho.

Gdyby nasze ciała miały inną fizjonomię, czy wyglądalibyśmy inaczej dla świata? Dlaczego by nie mieć czworo uszu? Jak to jest mieć ich aż tyle? Czy słyszelibyśmy inaczej, a może więcej? Dlaczego uszy nie znajdują się na ramionach? Dzięki FINGERring i EARring wykorzystuję biżuterię jako narzędzie do uwolnienia ciała z norm - opisywała projekt autorka na łamach strony TheCreatorsProject.vice.com.

Oto minimalizm w najlepszym wydaniu. Zamiast błyskotek w końcu można nosić to, z czego człowiek jest dumny i z czym się rodzi. Oczywiście chodzi o jego części ciała. Buttendorf swoje dzieła oferuje w różnych kształtach, rozmiarach i kolorach. Można dopasować do siebie jeden z kilkudziesięciu (!) odcieni, które są do przejrzenia na stronie nadjabuttendorf.com/earring.

Nadja Buttendorf

Nadja Buttendorf i jej kolczyki "EARrings"

Fotografia: nadjabuttendorf.com

Palce lizać

Jeżeli kiedykolwiek człowiekowi mogło czegoś brakować, to na pewno był to szósty palec. Artystka odwzorowała jeden ze swoich w skali 1:1, na którym widać wszystkie detale skóry. Replika palca jest tak doskonała, że trzeba się naprawdę uważnie przyjrzeć, by zdać sobie sprawę, że coś tu nie gra. Ten oryginalny pierścionek może pełnić też czysto praktyczną funkcję.

Autorka gadżetu opublikowała w internecie przykładowe zastosowania swojego wynalazku. W krótkich filmikach pokazuje, jak zmywa naczynia, pracuje na komputerze, gasi światło, pije kawę, używa długopisu a nawet obsługuje smartfon za pomocą dodatkowego palca.

Według serwisu Dangerousminds.net prawdopodobnie silikonowy pierścionek i kolczyki na razie są jedynie prototypami. Na pewno chętnych do kupna tak niecodziennej biżuterii nie brakuje, jednak na swojej stronie artystka nie podaje cen. Oby ta sytuacja zmieniła się do następnego Halloween.