Słuchaj radia

128-letni mężczyzna wyjawił swój sekret. Twierdzi, że Adolf Hitler to on

Wiele osób dopatrzyło się u niego podobieństwa do nazistowskiego zbrodniarza.

19.06.2017 15:31
Adolf Hitler Herman Guntherberg

Fotografia: Twitter.com / wwwwwwdotcom

Informacja z lokalnej argentyńskiej gazety "El Patriota" rozbudziła umysły wyznawców teorii spiskowych.

Dziennikarze tej redakcji dotarli do zagadkowego człowieka, który uważa się za Adolfa Hitlera. Ma on 128 lat i od 1945 roku ukrywa się przed wymiarem sprawiedliwości w Ameryce Południowej. W rozmowie z prasą oprócz swej prawdziwej tożsamości zdradził również, w jaki sposób udało mu się przez tak długi czas przeżyć poza jakimkolwiek podejrzeniem.

Urodzony w Niemczech starszy mężczyzna, który obecnie posługuje się nazwiskiem Herman Guntherberg, miał zbiec z ogarniętej wojną Europy tuż przed wygraniem jej przez aliantów. W ucieczce za ocean pomogło mu Gestapo, które sfałszowało jego paszport i wyrobiło nowy dokument tożsamości. Jak podaje strona worldnewsdailyreport.com, w końcu nadeszła pora na przerwanie milczenia i wytłumaczenie, co nim kierowało przez te wszystkie lata.

Herman Guntherberg Adolf Hitler

Fotografia: Twitter.com/wwwwwwdotcom

On czy nie on?

Według domniemanego dyktatora zdecydował się na dekonspirację, ponieważ nie ma już zagrożenia ze strony izraelskich władz, które od zakończenia II wojny światowej w pocie czoła próbowały wyśledzić i postawić przed sądem zbiegłych nazistów. Teraz odpowiedzialny za śmierć milionów mężczyzna może spać spokojnie, ponieważ wie, że i tak nie zostało mu wiele czasu. Uznał, że pozostając w cieniu nacierpiał się już dostatecznie dużo.

Obwiniano mnie o mnóstwo zbrodni, których nigdy nie popełniłem. Ze względu na to musiałem spędzić ponad połowę swojego życia ukrywając się przed Żydami. Już to było dla mnie karą. Uważano mnie za złego człowieka tylko dlatego, bo przegraliśmy wojnę. Gdy ludzie poznają historię z mojego punktu widzenia, zmieniają sposób, w jaki na mnie patrzą - rzekomy Hitler powiedział w wywiadzie dla gazety "El Patriota", cytowany przez worldnewsdailyreport.com.

Ma to być zapowiedź wydania autobiografii byłego charyzmatycznego lidera nazistów, ale im bliżej do premiery jego książki, tym więcej znaków zapytania. Wątpliwości ma również będąca od 55 lat w związku żona mężczyzny,  Angela Martinez. Zaprzecza ona, jakoby jej mąż mówił prawdę, uzasadniając przedstawianie się jako Adolf Hitler chorobą staruszka.

Czasami zapomina kim jestem i gdzie się znajduje. Wygląda wtedy, jakby był w transie i zaczyna mówić o Żydach i demonach. Po chwili wszystko wraca do normy - wyznała pani Martinez.

Kobieta nie wyklucza jednak powiązań Guntherberga z III Rzeszą i nazistowskim ustrojem, sądząc nawet, że jej mąż mógł być kilkadziesiąt lat temu wojennym zbrodniarzem. Po tak długim czasie odezwały się w nim zarówno poczucie winy oraz wspomnienia z przeszłości, a nagłe przypływy wyrzutów sumienia Martinez zrzuca na objawy choroby Alzheimera, która znacząco nasiliła się u mężczyzny w okresie dwóch ostatnich lat.

Zobacz archiwalne nagrania z Adolfem Hitlerem w kolorze: